zaloguj się   |   załóż konto   |   mapa strony   |

KONKURS „Złote myśli o Sielpi”


Jadą autokary prosto do Łucznika,
Tam klucze rozdane i gromadka znika.
Każdy swe bagaże ładuje do szafy
i biegiem na plaże póki słonko praży.
Pływają kajaki, pływają rowerki,
z Sielpia wygląda jak kraina z bajki.
Z plaży na obiadek przyciąga stołówka,
wabi nas zapachem przepyszna grochówka.
Panie kucharki nasze smaki znają
i tak codziennie nam dogadzają.
Wszędzie słychać śmiechy,
wszędzie spokój gości.
Spędzamy tu przecież 10 dni radości. 

(Tadeusz Łochowski)



Wiele gwaru i uciechy,
w domu pozostają leki,
wszystkie bóle i słabości.
W Sielpi nas nie bolą kości.
Hura! Chłopcy i dziewczęta,
niechaj Sielpia nas pamięta.
Za rok znów tu przyjedziemy,
zdrowie podreperujemy.
Dziś wakacji czas!

Wczasy w Sielpi są bomba,
kto nie jeździ ten trąba. 

(Danuta i Tadeusz Łochowscy)



Sielpio, Sielpio kochana,
witasz słonkiem nas od rana.
Po śniadaniu kajaczki,
na obiadek buraczki.
Potem kijek, laseczka
i na grzybki wycieczka.
W lesie grzybków niestety
nie znajdziecie kobiety.
Nie martwcie się,
bo z daleka wita Was dyskoteka.
Bawcie się i radujcie
bo czas szybko ucieka.
Trzeba wracać do domu,
a tam codzienność czeka.

(Danuta i Tadeusz Łochowscy)



Żegnaj Sielpio ukochana,
będę tęsknić już od rana.
Któż mi obiad ugotuje,
kto kolację przygotuje.
Widzisz ile Ty masz zalet –
wyjeżdżać się nie chce wcale!

(Danuta Łochowska)



Nie ma Pani Prezes,
nie ma księdza Kanonika,
a grupa się trzyma,
nikt nigdzie nie znika.
Na grillu kapela
do tańca nam grała,
ferajna śpiewała, tańczyła,
świetnie się bawiła.
Szefowa Małgosia była uśmiechnięta,
może naszą grupę dobrze zapamięta.

(Tadeusz Łochowski)



Tak miło, tak pięknie spędziłam tu czas,
jezioro i plaża i las,
kajakiem cieplutko płyniemy po fali,
śmiechy i głosy zostały w oddali,
tylko słonko iskrzyło się w wodzie
jakby chciało powiedzieć Sielpi:
Pamiętaj o swojej przygodzie!

(Dorota Nykiel)



Przyjaciele przyjeżdżajcie na wakacje do Sielpi, do Łucznika,
będziecie dobrze nakarmieni, miło obsłużeni.
Do dyspozycji jest zalew i pływanie w sprzęcie lub w pław.
Jest żółty piasek i plażowanie, pachnący sosnowy las i grzybobranie,
a komary są i kąsają (przyjacielu gdzie ich nie ma),
są spacery: długie, krótkie, szybkie wodne i miarowe,
byś do domu wrócił zdrowo.

(Marta i Teresa Wesołowska, Stefania Michalak,
Henryka Wnuk i Zofia Kobierska – pokój 58)