zaloguj się   |   załóż konto   |   mapa strony   |

Imprezy w roku 2013

1) W niedzielę 13 stycznia 2013r. – mieliśmy zaszczyt gościć ks. abp Marka Jędraszewskiego. Pomimo bardzo licznych zajęć znalazł czas, żeby odwiedzić nasze duszpasterstwo. Niektórzy mieli już okazję spotkać się z nowym metropolitą w Parznie, ale dla większości była to pierwsza okazja, żeby na żywo posłuchać i zobaczyć księdza arcybiskupa. Pasterz łódzkiej archidiecezji w homilii nawiązał do Święta Chrztu Pańskiego i dlatego sakrament chrztu był głównym tematem rozważań.
Przed błogosławieństwem ksiądz arcybiskup wspomniał, że kolejne "Dialogi w katedrze" będą poświęcone zagadnieniu "Wiara a cierpienie". Wypada, żeby udać się z rewizytą do katedry 8 lutego... i trzymać kciuki za abp Marka (na różańcu oczywiście).

[ZDJĘCIA]


[FILM - CAŁA HOMILIA]
[FILM - SŁOWO PRZED BOGOSŁAWIEŃSTWEM]


2) 2 lutego 2013r. – grupa turystyczna udała się do klasztoru oo. Dominikanów w Łodzi. W „mury” klasztoru wprowadził nas przeor – o. Paweł Gużyński OP. Spotkanie rozpoczęło w kaplicy, gdzie o. Paweł przedstawił nam dokładną historię zakonu Dominikanów. Druga część spotkania to wystawa prac malarskich „Narkotyk Gór”, połączona ze słodkim poczęstunkiem. Na koniec w sali konferencyjnej o. Krzysztof Pałys OP wyświetlił nam krótkie filmiki o codziennym życiu Dominikanów oraz odpowiadał z życzliwością na nasze pytania.

[ZDJĘCIA]


3) 26 marca 2013r. – grupa Takich emocji dawno nie było. Aukcja pisanek „Malowane nadzieją” odbyła się już po raz dwunasty, ale ponieważ wszędzie słyszymy o kryzysie, więc były obawy, że nie uda się zebrać zbyt dużo pieniędzy. Na szczęście rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Sala Balowa w Hotelu Andel’s niemal w całości wypełniła się gośćmi, a przygotowanych było 250 krzeseł. Słynny tenor Dariusz Stachura zaśpiewał dla Gai kilka utworów i …zaczęło się. Początki były dość leniwe, ceny z trudem pięły się do góry, ale z czasem wspięły się na szczyty. Pisanka przygotowana przez Małgorzatę Musierowicz poszła za 5300 złotych. O 200 złotych niżej wylicytowany był obraz Kariny Sławińskiej - Maki. Sympatyczny „Kotek” Stasysa doszedł do 4 tysięcy. Wszystkie pisanki i obrazy zostały sprzedane, kilka po cenie wywoławczej (200 zł), ale co najważniejsze udało się w sumie zebrać 70 tysięcy złotych. Dzięki temu uda się zarówno pomóc Gai, jak i dofinansować wyjazdy wakacyjne dla niepełnosprawnych. Serdecznie dziękujemy!

[ZDJĘCIA]


4) 26-28.04.2013r. „Piękna nasza Polska cała” . Wiedzą o tym dobrze uczestnicy pielgrzymki do Sokółki. O Sokółce od kilku lat jest bardzo głośno ze względu na cud eucharystyczny, który tam miał miejsce. Ponieważ od Łodzi jest to ponad 350 km, więc zwiedzanie Podlasia zaplanowaliśmy na 3 dni (26-28.04.2013). Pierwszym punktem programu było zwiedzanie zabytkowej synagogi w Tykocinie, następnie pospacerowaliśmy po trójkątnym rynku w Białymstoku i udaliśmy się do Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, żeby odmówić koronkę przy grobie bł. Ks. Michała Sopoćki. Po noclegu i wczesnym śniadaniu w Supraślu wyjechaliśmy do Sokółki. Po mszy św. w kościele św. Antoniego i adoracji Najświętszego Sakramentu spotkaliśmy się z s. siostra Julią - zakrystianką z posługującego w parafii Zgromadzenia Sióstr Eucharystek. To od siostry Julii wszystko się zaczęło, ale ona mówi o sobie, że jest tylko ”pierwszym świadkiem cudu”. Od Sokółki do sanktuarium maryjnego w Różanymstoku jest tylko 25 km więc nie mogło nas tam zabraknąć. W drodze powrotnej dotarliśmy do Kruszynian, gdzie znajduje się jeden z dwóch drewnianych meczetów w Polsce, a następnie wróciliśmy do Supraśla na umówione dużo wcześniej zwiedzanie Muzeum Ikon. Wieczorem mieliśmy też okazję zobaczyć prawosławny monastyr z XV w. Niedziela czyli trzeci dzień naszej podróży rozpoczęła się od nawiedzenia Wasilkowa k/Białegostoku gdzie znajduje się sanktuarium Święta Woda i wyjątkowa Góra Krzyży. Ostatnim punktem programu było dotarcie do Suchowoli w której urodził się bł. Ks. Jerzy Popiełuszko i w której pracował ks. Stanisław Suchowolec – obaj bestialsko zamordowani przez „nieznanych sprawców”. Po obejrzeniu izby pamięci poświęconej ks. Jerzemu i mszy św. w parafialnym kościele opuściliśmy z żalem geometryczny środek Europy i wróciliśmy do „kochanej szarej Łodzi”.

[ZDJĘCIA]


5) 25.05.2013r. w sobotę grupa turystyczna wybrała się autokarem w kierunku Rudy Pabianickiej, zwiedzanie rozpoczęło się od klasztoru sióstr Bernardynek, następnie grupa przeszła do kościoła św. Józefa gdzie przyjął nas ks. proboszcz J.Pacholski. Piękną aleją lipową doszliśmy do cmentarza - kilka starych nagrobków i kolejny krzyż patriotyczny. Idąc uliczkami odkrywaliśmy piękną zieloną - jak się okazało dla wielu, mało znaną część Łodzi. Dalej ulicą Farną do Stawów Jana z bardzo starym i ciekawym drzewostanem. Później nieistniejąca krańcówka tramwajowa. Idąc ulicą Popioły podziwialiśmy wille drewniane i murowane tak charakterystyczne dla tej okolicy. Spacerkiem przez piękny okoliczny las dotlenieni i trochę zmęczeni wróciliśmy do autokaru. Dalej przejechaliśmy obok Rudzkiej Góry i podziwiając zachowaną lepiej lub gorzej i architekturę rudzką wróciliśmy do domu.

[ZDJĘCIA]


6) 3.06.2013r. Każdego roku z racji Dnia dziecka przy Pomniku Martyrologii Dzieci - Pęknięte Serce Matki, znajdującego się w Łodzi w parku im. Szarych Szeregów odbywają uroczystości będące hołdem dla dzieci, które zginęły w obozie koncentracyjnym znajdującym się w rejonie ulic Marysińskiej, Staszica i Górniczej. Od grudnia 1942 do połowy stycznia 1945 znajdował się tu obóz przeznaczony dla dzieci i młodzieży polskiej od 6 do 16 roku życia [Polen-Jugendverwahrlager]. Spośród kilkunastu tysięcy młodych więźniów obóz przeżyło niecałe 1000. Spotkanie to jest hołdem dla pomordowanych dzieci i apelem o pokój na świecie, a wręczane medale „Serce Dziecku” są formą podziękowania za pracę społeczną i poświęcenie dorosłych dla dobra dzieci.
Choć medal dla nas jest jeden, to niech wyróżnionymi czują się wszyscy zaangażowani w naszą działalność. Dobrze wiecie, że w pojedynkę nic się nie zrobi. Kto nie zna historii obozu przy ul. Przemysłowej niech poczyta n.p. [link1], [link2], [link3].

[ZDJĘCIA]


7) 21 – 30 czerwca 2013 Grupa 26 osób rozpoczęła wakacyjny sezon w Sielpi z wielkim przytupem czyli grillowaniem i muzykowaniem na ludowo z „Zespołem Dziebałtów”. Podczas pobytu spacerom po promenadzie i leśnym terenie nie było końca… każdy łapał chwilę oddechu wśród uroków przyrody. Wśród leśnej ciszy był również czas na wspólną modlitwę. Na koniec wypoczynku urozmaiceniem była wycieczka do Muzeum im. Przypkowskich w Jędrzejowie, w którym można podziwiać liczne i różnorakie zegary.
„Lato z komarami” może stać się hasłem przewodnim wyjazdu, spędzonego w doborowym towarzystwie, przy dobrej pogodzie… i z uśmiechem :)

[ZDJĘCIA]


8) 6.07.2013r. 48. Pielgrzymka Apostolstwa Chorych i Niepełnosprawnych odbyła się w sobotę, 6 lipca na Jasnej Górze. Dzień 6 lipca to patronalne święto Apostolstwa Chorych, jest to bowiem święto Matki Bożej Uzdrowienia Chorych. Do sanktuarium przyjechali chorzy z całej Polski - ok. 2 tys. osób. O godz. 11.00 rozpoczęła się Msza św. w bazylice, której przewodniczyć miał metropolita katowicki abp Wiktor Skworc. Ale do pielgrzymów dotarła wiadomość, że ksiądz arcybiskup jest w szpitalu. W zastępstwie Eucharystię odprawił abp senior Damian Zimoń z Katowic. „Chorzy mają wielkie zadanie do spełnienia. Są wspaniałymi apostołami wobec siebie i wobec całego Kościoła” – podkreślił w homilii abp senior . Chcemy sami pomagać innym, ofiarowywać codzienne nasze cierpienia Jezusowi Chrystusowi cierpiącemu, bolejącemu i wypraszać potrzebne łaski” – mówił.
O godz. 13.30 rozpoczęła się Droga Krzyżowa na Wałach jasnogórskich, a o godz. 14.30 w Kaplicy Cudownego Obrazu miało miejsce Nabożeństwo Lourdzkie połączone z indywidualnym błogosławieństwem każdej osoby Najświętszym Sakramentem.

[ZDJĘCIA]


9) 28 lipca 2013 roku rozpoczął się obóz dla osób niepełnosprawnych w Sulejowie. Już kolejny raz mogliśmy wspólnie spędzać czas dzięki inicjatywie Akcji Specjalnej (Instytutu Działań Społecznych), Kolomotywy i hojności darczyńców, którzy wsparli inicjatywę, między innymi Katolickiemu Stowarzyszeniu Osób Niepełnosprawnych Archidiecezji Łódzkiej.
Przez 12 dni mogliśmy bardzo aktywnie spędzać czas uczestnicząc w przeróżnego rodzaju zajęciach. Każdy z nas mógł coś dla siebie wybrać, zarówno dla ducha jak i dla ciała. Uczestniczyliśmy w zajęciach teatralnych, plastycznych, językowych, prawniczych, kulinarnych czy sportowych. Dodatkowo wieczorami relaksowaliśmy się tańcząc na dyskotekach lub prowadząc długie wieczorne rozmowy przy kawie i herbacie.
Bardzo przypadły mi do gustu warsztaty sportowe, takie jak: podchody z elementami pierwszej pomocy, czy spływ kajakowy. Świetnie bawiłam się też na warsztatach kulinarnych, gdzie przygotowaliśmy sałatki na wieczornego grilla.
Najbardziej intensywnym dniem pobytu była sobota obfitująca w wiele atrakcji. Rozpoczęliśmy od zwiedzania okolicznego klasztoru Cystersów, następnie jeździliśmy konno. Po powrocie czekały na nas kolejne niespodzianki. Odwiedził nas zespół ‘Miasto Ucieczki’ i zaprezentował piosenki religijne, które porwały publiczność. Wiele osób tańczyło, inni śpiewali i klaskali. Następnie wystąpił Teatr Ognia ‘Enzonda’ , który zachwycił nas pokazem swoich niezwykłych umiejętności. Na zakończenie dnia delektowaliśmy się wegetariańskimi przysmakami z grilla: warzywnymi szaszłykami i bananami z czekoladą.
Wolnego czasu pozostawało bardzo niewiele. Wykorzystywaliśmy go na wspólne spacery i pływanie w basenie.
Atrakcji było tak wiele, że nie sposób tego opisać. Były to wspaniałe i niezapomniane chwile, o których będę długo pamiętać. Poznałam mnóstwo wspaniałych ludzi. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie pomoc różnych organizacji i ludzi dobrej woli. Jestem bardzo zadowolona, że mogłam uczestniczyć w tym wydarzeniu."

Beata Jaworska

[ZDJĘCIA]


10) 22 lipca 2013 roku grupa Osób Niepełnosprawnych ich Rodzin i Przyjaciół „Radość i Krzyż” oraz chętne osoby z innych grup i stowarzyszeń zebrały się pod Kościołem M.B.Bolesnej i wyjechały na obóz do Zarzęcina. Powitał nas słoneczny i zarazem spowity lasem ośrodek ZHP. Mieliśmy do dyspozycji harcerskie namioty oraz domek, w którym zamieszkały rodziny z dziećmi. Pod stopami szeleściły igły i szyszki, a wokół roztaczał się zapach sosnowej żywicy. Zjedliśmy pyszny obiad przygotowany przez Panią Basię i udaliśmy się nad wodę. Słońce odbijało się w tafli Zalewu Sulejowskiego zachęcając do zatracenia się we własnych myślach. Kolejne dni przyniosły nam wiele uśmiechu i radości z przebywania razem. Woda zachęcała do kąpieli. Słońce także nas nie opuszczało nawet na chwilę .Towarzyszył nam opiekun grupy Ojciec Piotr Sułkowski – pasjonista, który swoją swobodą nawiązywania kontaktu z drugim człowiekiem sprawił, że każdy z nas czuł się potrzebny w tej wakacyjnej wspólnocie. Także możliwość codziennego uczestniczenia we Mszy Świętej jak i spowiedzi dla wielu z nas miała ogromna wartość. We wtorek wspólnymi siłami zorganizowaliśmy ognisko, na którym śpiewy jak i zapach kiełbasy unosiły się daleko po wsi. I nawet komary nie przeszkadzały w ten wieczór zrelaksować się i cieszyć z ognia , który zapłonął by nas ogrzać ale jednocześnie jednoczyć. W środę mieliśmy możliwość płynięcia łodzią. Podzieliliśmy się na trzy grupy i każda wyruszyła w godzinny rejs po Zalewie. Sternik opowiadał nam o magicznych miejscach i zapoznał nas z historią powstania tego zbiornika. W każdej grupie jedna osoba miała możliwość przejęcia sterów pod czujnym okiem kapitana. To był czas wodnego relaksu z dreszczykiem emocji dla tych , którzy jeszcze nigdy nie mieli okazji płynąć łodzią i chwytać wiatru w żagle. A wieczorem odwiedzili nas Przybysze ze Śródziemia uczestniczący w zlocie postaci Tolkienowskich i zademonstrowali pokaz walki krasnoluda z orkiem oraz uraczyli niebiańskim śpiewem dam z Rohanu. Piątek i sobota przed południem upłynęły nam na jeździe konnej. Każdy, kto chciał miał możliwość kilkakrotnie nawet przejechać się na spokojnych i pięknych koniach. Część osób miała także możliwość uczestniczenia w ćwiczeniach prowadzonych przez instruktora hipoterapii. W sobotę po południu chętne osoby pojechały do Witowa na Mszę za Ojca Mariusza Ratajczyka. Byliśmy także na cmentarzu, gdzie wspólnie mogliśmy pomodlić się za duszę jednego z założycieli naszej Wspólnoty.
Niedziela 28 lipca była ostatnim dniem leśnego urzędowania. Po Mszy Świętej i obiedzie zostało nam już tylko pakowanie. Szkoda było rozstawać się z zaprzyjaźnionymi wiewiórkami ale nasz czas pobytu w Zarzęcinie dobiegł końca…

[ZDJĘCIA]


11) 13–21 września 2013 roku pożegnanie lata… czyli nasz ostatni tegoroczny wakacyjny wyjazd, tym razem w Beskidy. Grupa ok. 50 osób wybrała się na wspólne spędzenie czasu w górskim klimacie nad rzeką Sawą. Zwiedzanie Suchej Beskidzkiej rozpoczęliśmy od miejscowych zabytków: centralnego punktu miasta – Rynku z drewnianą karczmą „Rzym”, renesansowego Zamku Suskiego zwanego „Małym Wawelem”, zespołu kościelno-klasztornego oraz parafii pw. Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny, w której wzięliśmy udział w niedzielnej mszy świętej.
Nietypową atrakcją regionu była dla nas wizyta w Muzeum Koronki w Koniakowie, gdzie można było podziwiać prawdziwe ręczne arcydzieła p. Marii Gwarek – serwetki, serwety, obrusy itp. Natomiast w muzeum interaktywnym - Muzeum Arcyksiążęcego Browaru w Żywcu odbyliśmy podróż w czasie poznając produkcję „złotego trunku” wraz z degustacją smaku.
Beskidy urzekły nas swoim urokiem… prowadząc do Babiogórskiego Parku Narodowego, pod Babią Górę oraz do Makowa Podhalańskiego. Tu odwiedziliśmy Sanktuarium Matki Bożej Opiekunki i Królowej Rodzin. Na koniec wakacyjnego pobytu (nie mogło być inaczej) pojawiliśmy się w rodzinnym mieście Papieża Jana Pawła II – Wadowicach, a tu w karmelitańskim Sanktuarium Św. Józefa na Górce.
Pokonując kilometry z punktu A do punktu B, z niezawodnym kierowcą autokaru p. Krzysztofem podziwialiśmy malownicze, górskie krajobrazy. Pobyt w górach upłynął nam w miłej, życzliwej atmosferze. Pogoda była zawsze, jak to w Suchej… czasem słońce (sucho), czasem deszcz (mokro). My jednak dzielnie pokonywaliśmy wszelkie kaprysy pogody i nie tylko. Każdy z nas znalazł „ciszę, spokój i łyk wytchnienia” od codzienności.

[ZDJĘCIA]


12) 5 października 2013 roku Już po raz ósmy odbyła się Archidiecezjalna Pielgrzymka Chorych i Niepełnosprawnych. Do świątyni w Parznie w pierwszą sobotę października przybyło blisko 300 osób. Spotkanie rozpoczęło się programem słowno-muzycznym w trakcie którego p. Jolanta Kępińska przybliżyła postać Wandy Malczewskiej zwracając uwagę na czasy Powstania Styczniowego (obchodzimy 150 rocznicę jego wybuchu). Zachowały się dokumenty z których wynika, że jako gorąca patriotka nie była obojętna na to co w naszej ojczyźnie się działo. Szkoliła dziewczęta na pielęgniarki, zorganizowała szpital w zagórskim dworze, niosła pomoc materialną powstańcom zwłaszcza w formie lekarstw i żywności, szczególnie pamiętała o pomocy duchowej w formie modlitwy. Odnajdywała walczących powstańców i umacniała w nich wolę wytrwania. Zbierała jałmużnę na potrzeby rannych i walczących żołnierzy, troszczyła się i pomagała wdowom i sierotom po poległych powstańcach. Wypowiedziała wtedy prorocze słowa „Klęski przyjdą na Polskę, ale jej nie zgniotą. Polska odżyje pod opieką Maryi”. Po upadku powstanie Wanda Malczewska uniknęła aresztowania, gdyż w szpitalu przez nią prowadzonym przebywali także ranni Rosjanie. Wykład był przeplatany pieśniami patriotycznymi w wykonaniu parafialnej scholi oraz chóru imienia Wandy Malczewskiej. O godz. 12.00 bp Ireneusz Pękalski wraz z duszpasterzami odprawił mszę św., po której celebransi udali się na do krypty by modlić się w intencji wyniesienia na ołtarze Wandy Malczewskiej. "Tu spoczywa opiekunka ludu wiejskiego, świętością i łaskami słynąca, mistyczka i wizjonerka, chluba i nadzieja tej ziemi" - taki napis widnieje w krypcie grobowej Sługi Bożej Wandy Malczewskiej w Parznie. Ks. proboszcz Tomasz Owczarek zaprosił następnie wszystkich uczestników na posiłek przygotowany przez panie z Kół Różańcowych oraz do zwiedzania jedynego w Polsce Muzeum Polskiego Modlitewnika.

[ZDJĘCIA]


13) 13 października 2013 roku wystawa „Pozytywnie zakręceni – nasze hobby”. Na wystawie w „Starej Plebani” można było oglądać niezwykłą kolekcję breloczków z całego świata, nietypowych kubków, znaczków pocztowych, pocztówek, porcelanowych słoni i żab, a także zdjęć z podróży, fotografii przyrodniczej oraz niebanalnych, mistrzowskich osiągnięć sportowych. Swoimi zainteresowaniami, osiągnięciami podzieliło się z szerszym gronem 11 osób „pozytywnie zakręconych”, w tym niepełnosprawnych i wolontariuszy – Marta, Zuzia, Beata, Piotr Ł., Arek, Małgorzata, x. Piotr, p. Barbara, p. Alicja, p. Elżbieta i Wiktor.
Każdy z nas ma swoje hobby, zainteresowania, osiągnięcia w jakiej dziedzinie… na miarę swoich możliwości. Dziękujemy wszystkim biorącym udział w wystawie za chęć podzielenia się tym z innymi.

[ZDJĘCIA]


14) 20 października 2013 roku swoją rodzinną parafię Opatrzności Bożej odwiedził ksiądz abp Konrad Krajewski, który odprawił biskupią mszę prymicyjną. Jałmużnika Papieskiego przywitały dzieci ze SP 120, której jest absolwentem. W wygłoszonej homilii dostojny gość ciepłym słowem umocnił naszą wiarę. Wychodząc naprzeciw całej wspólnocie parafialnej, rozmawiał z kolegami, sąsiadami oraz każdym, dla kogo nauka ewangelicznej miłości bliźniego jest najważniejszym przykazaniem. Dlatego po skończonej Eucharystii, niosący w imieniu papieża Franciszka pomoc potrzebującym abp Krajewski, spotkał się z członkami Stowarzyszenia Dobroczynności. Była to okazja do wzruszeń i wspomnień m.in. o lekcjach religii na starej plebanii, gdzie zorganizowano spotkanie, a obecnie znajduje się siedziba Katolickiego Stowarzyszenia Niepełnosprawnych Archidiecezji Łódzkiej.

[ZDJĘCIA]


15) 9 listopada W Warszawie bywaliśmy już nie raz, ale 9 listopada ponad 70 osobowa grupa z naszego stowarzyszenia wybrała się poznać te miejsca, w których jeszcze nie byliśmy. Rozpoczęliśmy od trzygodzinnego spaceru po Letniej Rezydencji króla Stanisława Augusta czyli Łazienkach Królewskich. Ani w Pałacu Na Wyspie, ani w Myśliwieckim nie spotkaliśmy króla, ale rzeźb, obrazów, pomników widzieliśmy tak dużo, że niektórym w pamięci zostały tylko wiewiórki i ptaszki. Kolejnym punktem wycieczki było zwiedzanie Katedry Polowej Wojska Polskiego, gdzie znajduje się Kaplica Katyńska oraz Muzeum Ordynariatu Polowego. Spacer po Starym Mieście (nocą) zakończył ten miły listopadowy dzień.

[ZDJĘCIA]


16) 23 listopada Do Łodzi zawitała unikatowa i największa na świecie wystawa fotografii Jana Pawła II. W WYTWÓRNI przy ul. Łąkowej 29 można obejrzeć jedyną w swoim rodzaju kolekcję zdjęć składającą się z ponad 300, w zdecydowanej większości nigdy jeszcze nie publikowanych fotografii Papieża Polaka. Dlatego w sobotę 23 listopada postanowiliśmy zobaczyć ją na własne oczy. Mówiąc krótko: robi wrażenie, ale przede wszystkim przypomina o tylu pięknych chwilach związanych z bł. Janem Pawłem II. Zanim dotarliśmy na wystawę odmówiliśmy modlitwę za pomordowanych na Wschodzie przy pierwszym w Polsce Pomniku Katyńskim, a następnie zwiedziliśmy kościół Matki Bożej Zwycięskiej, który jest wotum wdzięczności łodzian za Cud nad Wisłą. Jest to jednocześnie sanktuarium Matki Bożej Watykańskiej. W bocznej kaplicy znajduje się mozaika M.B.Częstochowskiej, która przez wiele lat znajdowała się w prywatnej kaplicy Jana Pawła II. Kto jeszcze nie był w tych ważnych dla Łodzi miejscach, niech jak najszybciej nadrabia zaległości.

[ZDJĘCIA]


17) 21 grudnia w restauracji Hostel Molo 90 osób z naszego stowarzyszenia zasiadło do wieczerzy wigilijnej. Rozpoczęliśmy od modlitwy i wysłuchania fragmentu Ewangelii, a następnie łamaliśmy się opłatkiem i śpiewaliśmy mnóstwo kolęd (niektóre nawet po dwa razy, bo tak nam się podobały ). Na stole pojawiły się oczywiście tradycyjne potrawy takie jak zupa grzybowa , pierogi z kapustą i grzybami, karp smażony, makiełki i kompot z suszu. Wiele radości sprawił św. Mikołaj, który z rekomendacji samego papieża Franciszka wszystkim zaaplikował tajemniczy lek na serce.

[ZDJĘCIA]